De Press – punk & rock po góralsku

Punk & Rock Band – Strona oficjalna (2016)

Rekomendacja KUL nowej płyty pt.: Norwid Gromy i Pyłki

Wpis dodano Sie 1, 2010

Rekomendacja KUL nowej płyty pt.: Norwid Gromy i Pyłki

Rekomendacja projektu muzycznego (płyty)  grupy De Press pt. Gromy i pyłki

Gromy i pyłkiMuzyczny projekt grupy De Press zatytułowany Gromy i pyłkijeśli zostanie wydany w postaci płyty, będzie bardzo ważnym zjawiskiem muzycznym i zarazem kulturowym. Rzecz jest wyjątkowa zarówno w warstwie dźwiękowej, jak i tekstowej. Jako pilny słuchacz i miłośnik muzyki rockowej (udzielający się od czasu do czasu jako krytyk) mogę tylko stwierdzić, że uznany i cieszący się estymą zespół zaprezentował nietuzinkowy materiał w postaci dziewiętnastu ciekawych i przemyślanych kompozycji.

Czerpią one z bogatej tradycji polskiej muzyki rockowej (a nawet szerzej rozrywkowej), ale zarazem też stanowią w pełni oryginalny wkład w jej dalszy rozwój. Śmiem twierdzić, że mamy do czynienia - już w samej warstwie dźwiękowej - z jedną z ciekawszych propozycji lat ostatnich na naszym rodzimym rynku. Zespół De Press w Gromach i pyłkach prowadzi słuchacza po wielu stylistycznych ścieżkach: świetnie czuje się zarówno w estetyce post-punkowej, grunge'owej i hardrockowej (Do wroga, Święty-pokój), jak i w tradycyjnej pieśni wykonywanej z oszczędnym organowym akompaniamentem (Czemu nie w chórze); grupa nie boi się raczyć nas podniosłym hymnem - który nb. dzięki przejmującej partii wokalnej (stylizowanej na tzw. góralski "zaśpiew") kieruje tekst w nowe dotąd nieodkryte rejony znaczeniowe i zarazem sięgać po ostre, a nawet wręcz przebojowe kompozycje (Tymczasem); albo znów obok na pozór prostych niemal miniaturowych piosenek, nawiązujących do bogatej tradycji ... tak, tak... poezji śpiewanej (Siła ich. Fraszka) wprowadza elementy rockowej awangardy (Buntowniki, czyli stronnictwo-wywrotu), której niegdyś - nie zapominajmy - Andrzej Dziubek w duecie z norweskim muzykiem Larsem Pedersenem, jako Holy Toy, był czołowym w skali europejskiej reprezentantem.

O rozległym zakresie tej różnorodności świadczyć mogą dwa utwory tworzące kompozycyjno-semantyczną ramę płyty: otwierający - Od anioła do szatana oraz zamykający - Do spółczesnych (Oda)' Pierwszy - to wyrafinowany dość ciężki "kawałek", utrzymany zwłaszcza w partiach chorałowych oraz gitarowych w stylistyce zbliżonej do progresywnego rocka; drugi z kolei to niesamowita w klimacie, dźwiękowo wielowarstwowa, nowoczesna - zgodnie z podtytułowym wyróżnikiem -"oda", sięgająca i do tradycji new wave, i do współczesnej estetyki post rocka, zawieszona gdzieś między prze jmującą, choć przy tym oszczędną, melodeklamacją a niepokojącą melodią (wydobytą w wokalizie).

I tu doświadczamy swoistego paradoksu arcydzielności: stylistyczna różnorodność całego projektu De Press, jego muzyczne pomieszanie jest zarazem dziełem bardzo spójnym i logicznym. Słuchając płyty -która trzyma słuchacza od pierwszej do ostatniej nuty w dużym napięciu - doświadczamy i efektu zaskoczenia, niespodzianki (związanego właśnie bogactwem brzmień, pomysłów melodycznych oraz aranżacyjnych etc.), i zarazem niezwykłej konsekwencji w budowaniu napięcia (owego płynnego przechodzenia jednego utworu w drugi). Stąd tu każdy utwór ma w sobie i potencjał przebojowości (choć nie zatraca przy tym swej powagi), i jest jednocześnie ważnymelementem całej płyty: wszystkie bowiem kompozycje, owe "gromy" i "pyłki", odpowiednio ułożone, tworzą muzyczny "pamiętnik artysty". Ogromny wpływ na kształt poszczególnych utworów i kształt całego projektu miała oczywiście warstwa słowna -teksty. Oto bowiem wszystkie kompozycje zostały napisane do wierszy Norwida: bardzo przecież skomplikowanych, wyrafinowanych, poruszających problematykę trudną i zarazem ważną. W tej konfrontacji muzyki rockowej i poezji lirycznej De Press wypada naprawdę znakomicie. Trzeba podkreślić, iż wiele z wykorzystanych tu wierszy Gak np. sławny Krzyż i dziecko, poruszający Do wroga czy religijny Psalm wigilii) dzięki muzyce odsłania nowe oblicze i walor znaczeniowy, których dotąd nie zauważaliśmy jako czytelnicy poezji Norwida. Słowem: zyskuje i muzyka w zetknięciu z tekstem poetyckim autora Promethidiona, i zyskuje także sam tekst w zetknięciu z niebanalną muzyką De Press.

Jako badacz twórczości Norwida mogę tylko pogratulować zespołowi wyboru wierszy, sposobu ich interpretacji i poziomu wykonawczego. Widać dużą pracę i namysł nad treścią poszczególnych utworów, w oddaniu ich sensów głębokich i wielowarstwowych znaczeń. Rzadko zdarza się, aby do tekstu poetyckiego muzycy rockowi podchodzili z takim pietyzmem i starannością w zakresie dykcji. Pod tym względem De Press, a zwłaszcza Andrzej Dziubek, w swoim płytowym projekcie Gromy i pyłki nawiązuje do najlepszych tradycji muzycznych: myślę tu o Ewie Demarczyk oraz o Czesławie Niemenie. Zwłaszcza ten ostatni mógłby być patronem poczynań grupy, z uwagi na fakt, że nader często w swej twórczości sięgał po teksty Norwida, choć -trzeba mocno podkreślić -De Press porusza się w zupełnie odmiennej stylistyce niż Niemen. Na koniec chciałbym zwrócić uwagę na jedną jeszcze kwestię.

Myślę tu o kontekście edukacyjnym całego przedsięwzięcia. Wysoki poziOm tworczy wykonawczy zgromadzonych na przyszłej płycie kompozycji doskonale będzie przybliżał twórczość Norwida młodszemu pokoleniu Polaków, stając się ważnym elementem rodzimej kultury. Stąd też płynie zarazem apel o godną oprawę poligraficzno-redakcyjną całego przedsięwzięcia. Warto wydać ten projekt zwracając uwagę na warstwę graficzną i treściową (może należałoby wykorzystać przy tym plastyczny dorobek Norwida?), tak aby tworzył on jeden zespół semantyczny: dźwięku -tekstu -obrazu.

Warto też rozważyć wydanie tego materiału nie tylko w postaci popularnego dziś nośnika CD, ale także -zapewne w bardziej ograniczonym nakładzie -albumu złożonego z dwu płyt winylowych (edytorsko, ale i marketingowo byłoby to bardzo pożądane). Zwracam uwagę na to, ponieważ mam przeczucie, iż dostajemy - jako słuchacze - materiał nie tyle wyjątkowej próby, co wybitny, muzycznie zaskakujący, ważny i poruszający. Ze swej strony -jako dyrektor Ośrodka Badań nad Twórczością C. Norwida KUL - chciałbym zadeklarować instytucjonalne wsparcie w postaci patronatu nad tym niezwykle doniosłym przedsięwzięciem.

Dyrektor Ośrodka Badań
nad Twórczością C. Norwida KUL
dr hab. Piotr Chlebowski

Wyślij Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *